Cyklop (jedn. ulepszona: Krwawooki cyklop)
Cyklopy to totalne przeciwieństwo goblinów. Co prawda też były "nieudanym" eksperymentem w procesie tworzenia orków, jednak powodem było zastosowanie krwi zbyt potężnych demonów. W efekcie tego, demoniczny składnik zdominował ludzki i powstały olbrzymy o umysłach i ciałach wypaczonych przez moce chaosu.
Cyklopy mają ponad 3 metry wzrostu i bardziej przypominają demony niż ludzi. Ich wspólną cechą jest to, że mają tylko je oko: pozbawione źrenicy, płonące czerwienią, wielkie jak koło młyńskie. Przyczyna tej mutacji jest nieznana, jednak czarodzieje twierdzą często, że jest to "znak Chaosu", symboliczna i spontaniczna emanacja natury Urgasha, który przedstawiany jest jako smoczy wąż zawinięty w okrąg, pożerającego własny ogon. Niektóre cyklopy potrafią bowiem bezwolnie skupiać moc magii Chaosu i razić swych wrogów na odległość płomieniem wystrzeliwanym z owego oka.
Choć cyklopy są z natury spokojne i wydają się łagodne jak dzieci, to zranione (fizycznie lub emocjonalnie) potrafią wpaść w gwałtowny, straszliwy szał. Sprawia to, że są groźne dla wszystkich, w tym także dla swoich sojuszników. Choć niejeden chciałby móc wykorzystać ich potęgę do swych celów, to tylko orkowie byli w stanie wykazać się siłą, cierpliwością i męstwem wystarczającymi, aby je "oswoić". Nagrodą za ten znój było pozyskanie niezmordowanej siły roboczej do budowy osad oraz żołnierzy pierwszoliniowych, którzy z równym powodzeniem pełnią funkcję "machin oblężniczych"..
Cyklop / Krwawooki cyklop - zdolności
- Cios (jedn. podstawowe i ulepszone): "Walka w zwarciu z cyklopem to jak próba zatrzymania fali ostrzem włóczni". Takimi słowami orkijscy wojennicy kensei określają straszliwe ciosy cyklopów, nawiązując do mocy Shalassy, której błogosławieństwo im przypisują. Cios potężnej maczugi cyklopa o ziemię wywołuje falę uderzeniową, która odrzuca przeciwników do tyłu. Doznają oni przy tym wrażenia, które przypomina trafienie potężną falą przyboju u brzegów Morza Jadeitowego w burzliwy poranek.
- Zniszczenie (jedn. podstawowe): "Jeśli myślisz, że ich fort jest niezdobyty, to poczekaj, aż zobaczysz, jak szybko go rozniosą na strzępy". Earland Hammer, słynny kowal plemienny, spędził podobno dziesięć lat wśród cyklopów, żeby zgłębić tajniki skuteczności, z jaką potrafią skupiać swą siłę w uderzeniu maczugą. Pewnego razu napotkał kupca, na którym ukształtowanie osady cyklopów wywarło niesamowite wrażenie. Earland powiedział wówczas, że "cyklopy mają wrodzony talent do kruszenia skał i łamania drzew, a gdyby mieli ku temu powód, byliby w stanie obrócić góry w prerie w okamgnieniu".
- Miażdżący cios (jedn. ulepszone): "Dla Matki Ziemi gniew cyklopa to muzyka!". Szamanka Palamona to podobnież pierwszy ork, który nawiązał przyjaźń z cyklopem. Stało ę to za czasów krucjat przeciwko orkom, w czasie gdy walczyła o wolność swego plemienia. Legenda głosi, że doznała objawienia, w którym Matka Ziemia kazała jej następnego dnia wybrać się prosto do osady cyklopów. Kiedy tam trafiła, dwa krwawookie cyklopy rzuciły się na nią z zamiarem wbicia jej w ziemię, jednak oba miażdżące ciosy nie trafiły, a fala uderzeniowa posłała ją wysoko w powietrze. Szamanka użyła mocy lewitacji i opadła powoli na ziemię, a od tego czasu cyklopy są sprzymierzeńcami orków.
- Odporność na ból (jedn. ulepszone): "One są zbyt głupie, żeby zrozumieć, że tak naprawdę już nie żyją!". Wielu władców Cesarstwa Sokoła nie doceniało inteligencji orków. Nie potrafili zrozumieć też, jakim cudem cyklopy potrafią walczyć, kiedy powinny już nie żyć. Wynika to jednak nie tyle z ułomności intelektualnych, które uniemożliwiają im zrozumienie swego stanu, a z ich odporności na ból..
- Płomienny szał (jedn. ulepszone): "Podobno oczy to zwierciadło duszy. Jeśli tak, to oko cyklopa jest portalem prowadzącym wprost do Sheoghu!". Krwawooki cyklop potrafi skupić swą wściekłość w taki sposób, że jego spojrzenie ciska płomienne pociski w jego przeciwników. Potwierdzeniem tego może być powiedzenie, które mówi, że "cyklop nie mruży powieki, ale też nikt nigdy nie zdążył patrzeć mu w oko wystarczająco długo, żeby to potwierdzić".